CZŁOWIEK TONIE W CISZY – NIE KRZYCZY, NIE CZEKA DŁUGO NA POMOC.
Pamiętajmy, że osoba tonąca odczuwa ogromny strach. Jej wołanie o pomoc nie jest wykrzykiwane. To szaleństwo nieskoordynowanych ruchów rąk, „chwytających” powierzchni wody, dramatycznych prób nawoływań pomocy, które często są niegłośne, tłumione przez połykane rozpaczliwie powietrze i wlewającą się do ust wodę. Bądźmy czujni nad wodą, nie lekceważmy tego, co dzieje się wokół, nie ufajmy, że dzieci dobrze się bawią i są bezpieczne, bo mają ze sobą kółeczko, i rękawki, a jakby coś się działo, to zawołają. Nie bądźmy zbyt pewni siebie. Pamiętajmy, że po „napojach chłodzących” nie powinniśmy chłodzić się w wodzie. Zwłaszcza głębokiej.
Pamiętajmy!!! Ratowanie tonącego człowieka jest bardzo niebezpieczne – trudno przewidzieć reakcję śmiertelnie przerażonego człowieka. Bezpośredni kontakt może nastąpić dopiero wtedy gdy wyczerpiemy wszystkie inne środki – koła, rzutki, liny, kij… starajmy się mieć zawsze asekurację innych świadków zdarzenia.

